Contact Form Shortcode Error: Using shorcode attributes requires the PHP sessions setting to be enabled on the Advanced tab in form settings.

Za nami Święta…Był to czas pachnący goździkami i grzanym winem. Czas na ciepłą, rodzinną atmosferę, chwilę wytchnienia, ciszy, spokoju, melancholii… Teraz przyszedł czas na rachunek. Nie tylko sumienia, ale przede wszystkim budżetu domowego!

W przedświątecznej gorączce, galerie handlowe wodzą na pokuszenie okazjami. Kupujemy prezenty! Często kupujemy bez zastanowienia, czasem spontanicznie, a coraz częściej na kredyt1. Mimo, że zdajemy sobie sprawę, że Święta w ujęciu ekonomicznym to coroczny koszt przyszły pewny, wielu z nas wciąż jest zaskoczonych, poświątecznym bilansem wydatków.

Jak więc zadbać o płynność finansową w domowym budżecie, jeśli brakuje pieniędzy? Ku zadowoleniu banków, gro klientów skorzysta z kredytowania, czy to w postaci karty kredytowej, pożyczki czy limitu odnawialnego.

Nie wszystkie kredyty są złe

Rzecz jasna, nie wszystkie kredyty są złe. Kredyt studencki na przykład, jest najkorzystniejszą metodą finansowania, jego oprocentowanie opiewa w kwocie jedynie 1,13% w skali roku! Kredyty hipoteczne natomiast, oprócz tego, że dają nam możliwość realizacji marzeń o posiadaniu własnej nieruchomości, udzielane są na długie terminy, co daje możliwość optymalnego rozłożenia spłaty zobowiązania. Także porównując proporcjonalnie koszty, zdecydowanie droższe są drobne kredyty konsumencie.

Ile Cię kosztuje pożyczka?

Niestety, większość z nas często zapomina o wnikliwym czytaniu umów! Przyjrzyjmy się zatem z bliska, jak wyglądają średnie koszty różnych form pożyczek.

Załóżmy, że chcemy pożyczyć 2000 zł. Ile nas to będzie kosztować w zależności od formy pożyczki?

Wykres 1. (poniżej) przedstawia różnicę między kwotą wziętego kredytu a średnią kwotą, którą zobowiązani jesteśmy oddać bankowi.

Wykres. 1. Porównanie wysokości pożyczki na 12 miesięcy i spłacanej kwoty przy różnych opcjach kredytowych (obliczenia własne).

Karta kredytowa – „Najmniejsze zło?”

Łączny koszt kredytu w tym przypadku wyniesie nas ok 187 zł przy spłacie w 12 miesięcy (przy oprocentowaniu karty kredytowej na poziomie 20%).

Najniższy koszt tej formy pożyczki wynika z tego, że regularnie spłacana kwota zadłużenia jest z biegiem czasu coraz niższa, co powoduje, że koszty kredytu są naliczane od coraz mniejszej kwoty.

Jeżeli, natomiast, wywiążemy się z warunków okresu bezodsetkowego przy karcie kredytowej (który może wynieść nawet 54 dni) – nie zapłacimy żadnych odsetek! Czyli tak, jakbyśmy wzięli kredyt za darmo. Wymaga to jednak krótszego okresu spłaty.

Kredyt bankowy – może być pomocny

Uśredniając aktualne oferty różnych banków, będziemy musieli oddać 429 zł więcej niż otrzymaliśmy.

Ważne, aby przed wybraniem oferty wczytać się w szczegółowe warunki umowy, czy przypadkiem 3 x 0 nie jest, aby opatrzone gwiazdką.

Warto zwrócić uwagę na szczegóły takie jak:

  • oprocentowanie nominalne,
  • prowizje,
  • opłaty,
  • koszty ubezpieczenia,
  • a przede wszystkim RRSO, czyli rzeczywistą roczną stopę oprocentowania (warto zaznaczyć, że obecnie każdy bank ma obowiązek podania wartości RRSO, więc nie bójmy się pytać!).Warto zaznaczyć, że w przykładzie z Wykresu 1 RRSO wynosi dla kredytu bankowego 37%.

Wnioskując o pożyczkę warto sprawdzić oferty pożyczkowych portali internetowych, gdzie nowi klienci mogą skorzystać z finansowania całkowicie za darmo. Oddamy wtedy taką samą kwotę, jak pożyczyliśmy. Należy jednak pamiętać, że jest to opcja jednorazowo i na krótki okres czasu (zwykle jest to około 30 dni).

Chwilówki – zdecydowanie odradzamy!

Największym pasywem (wydatkiem) i zagrożeniem dla naszych portfeli są tak zwane chwilówki, gdzie za pożyczone 2000 zł spłacimy 1473 zł więcej! (koszt jednej ze znalezionych przez nas ofert). Radzimy unikać tego typu pożyczek, jeśli nasza sytuacja naprawdę nas do tego nie zmusza. RRSO w tym przypadku wynosi aż 220%!

Najlepsze rozwiązanie – planowanie wydatków przyszłych, pewnych!

Co zrobić, by radość obdarowywania bliskich nie uleciała wraz z nadejściem terminu spłaty raty?
Jak zaplanować swoje finanse osobiste, żeby uniknąć świątecznej pętli kredytowej?

Najprościej – regularnie oszczędzając! Może nie tak jak Ebenezer Scrooge z „Opowieści wigilijnej” Dickensa, który poświęcił całe życie chciwemu powiększaniu fortuny, a lepiej według złotego podziału HarvaEker’a, gdzie 5% dochodu miesięcznego netto stanowi tzw. Konto Pomocy Innym, na którym odkładamy właśnie m.in. na prezenty!

Oszczędzając niewielkie kwoty regularnie, systematycznie i konsekwentnie, możemy nie tylko zabezpieczyć wydatki krótkoterminowe, ale także zbudować przyszłe rezerwy emerytalne lub inne wydatki „przyszłe, pewne” takie jak np. studia dzieci.

Płać sobie, nie bankowi!

Załóżmy, że dochód netto rodziny Kowalskich wynosi 5000 zł. W tym przypadku wspomniane 5% „na pomoc innym” stanowić będzie 250 zł. Postanowili oni rok wcześniej zaplanować wydatki związane okresem świąteczno-sylwestrowym. Czy to dobry pomysł?

Zadają sobie pytanie
„Ile będziemy mieć realnej gotówki angażując 250 zł miesięcznie na różne sposoby?”:

  1. Biorąc drogą pożyczkę „chwilówkę” z ratą 250 zł,
  2. Pożyczając od banku gotówkę z ratą 250 zł,
  3. Odkładając 250 zł miesięcznie do przysłowiowej „skarpety”,
  4. Oszczędzając 250 zł miesięcznie na lokacie 3%,
  5. Inwestując tą samą kwotę w fundusze obligacji ze spodziewaną stopą zwrotu 6%.

Wyniki przedstawia poniższy wykres.

Wykres 2. Ilość realnej gotówki przy zaangażowaniu tej samej, miesięcznej kwoty na różne sposoby.

Jak widać, różnica pomiędzy dwoma skrajnymi przypadkami (chwilówka vs. bezpieczne inwestowanie) wynosi 1399 zł realnej gotówki! (Przy tym samym poziomie zaangażowania kapitału!). W wyliczeniach uwzględniliśmy podatek Belki, jaki zapłacimy podczas inwestowania środków.

Taka nadwyżka finansowa już sama w sobie może być nagrodą i prezentem dla oszczędzającego. Może to być również zalążek i podstawa do dalszego inwestowania i oszczędzania na kolejne wydatki przyszłe pewne, czyli np. wakacje.

Jeśli jeszcze nie znalazłeś rozwiązania…

Planowanie wydatków przyszłych pewnych, jakimi są na przykład święta i prezenty, się opłaca. Czas poświątecznej refleksji nad budżetem domowym jest dobrą okazją do tego, by zastanowić się, jak w przyszłym roku rozwiązać sprawy lepiej. Jednak sytuacja każdego z nas jest inna i nie wszystkie problemy mogą zostać rozwiązane za pomocą prostego artykułu.

Rozumiemy, że każdy z nas wymaga indywidualnego podejścia, dlatego też dajemy Ci możliwość odbycia bezpłatnych konsultacji z naszym Ekspertem, który pomoże dobrać najlepsze rozwiązania i lepiej zaplanować przyszłość.

OTRZYMAJ BEZPŁATNĄ PORADĘ »

Autorzy: Ewelina Goclik, Mateusz Kałużny

1 W powyższym artykule określenia kredyt i pożyczka używane są zamiennie, jednak według definicji prawnej kredyt to nie to samo co pożyczka. Różnią się zasadami ich udzielania, stosuje się do nich inne ustawy, mogą ich udzielać inne podmioty.

Dodaj komentarz




Myślisz o inwestycji?

Skontaktuj się z nami!

x

Zadzwoń, wyślij SMS o treści "INWESTYCJA"
pod numer 786 843 743,

Skontaktujemy się z Tobą w 24 h.