Początek bieżącego tygodnia był zróżnicowany na rynkach towarowych. Z jednej strony, mieliśmy do czynienia z poniedziałkowymi przecenami na rynkach surowców energetycznych oraz metali. Natomiast z drugiej strony, na rynkach towarów rolnych przeważał kolor zielony.

cena-przenicy

Liderem poniedziałkowych zwyżek były notowania pszenicy. Cena tego zboża w USA wzrosła o ponad 3%, powracając tym samym do poziomów przekraczających 7 USD za buszel. Tym samym, wczorajsza sesja była już kolejnym dniem nerwowości na rynku pszenicy. Z rozchwianiem tego rynku mamy do czynienia już od niemal dwóch miesięcy – od końca stycznia notowania pszenicy wzrosły już o około 30%. Obecnie cena tego zboża znajduje się blisko tegorocznych maksimów z ubiegłego tygodnia. Wcześniej poziom 7 USD za buszel został naruszony w październiku ub.r., jednak bariera ta powstrzymała stronę popytową.

pszenica

Przez większą część marca pszenica drożała ze względu na polityczne zawirowania na Ukrainie. Kraj ten jest bowiem ważnym producentem i eksporterem tego zboża, odpowiadającym za około 40% dostaw pszenicy do państw Europy. Na razie wprawdzie handel pszenicą nie jest zaburzony, jednak jeśli doszłoby do jakichś kłopotów w tej kwestii, to skorzystaliby na tym m.in. farmerzy amerykańscy, dla których tańsze ukraińskie (a także rosyjskie) zboże jest konkurencją na globalnym rynku.

Jednak wczoraj w centrum uwagi inwestorów na rynku pszenicy była nie Ukraina, lecz właśnie Stany Zjednoczone. W USA pojawiły się bowiem zapowiedzi susz na terenach uprawy zbóż. To wzbudziło obawy o podaż pszenicy także w tym kraju. Już w ubiegłym tygodniu pojawiły się bowiem informacje o pogarszaniu się jakości uprawianej w Stanach Zjednoczonych pszenicy. Tymczasem wczoraj amerykański Departament Rolnictwa podał, że w kluczowym rolniczym stanie Kansas jedynie 33% upraw pszenicy jest w dobrej lub bardzo dobrej kondycji. To spadek względem 34% w ubiegłym tygodniu.

Jeśli napięta sytuacja na Ukrainie się utrzyma, a w USA pogoda nadal nie będzie rozpieszczać farmerów, to oba te czynniki mogą utrzymywać cenę pszenicy na relatywnie wysokim poziomie.

Paweł Grubiak, Członek Zarządu, Doradca Inwestycyjny Superfund TFI, 2014.03.25

Chcesz dowiedzieć się jak wykorzystać aktualną sytuację na rynkach do zarabiania?

Umów bezpłatne konsultacje

Pokażemy Ci możliwości dopasowane do Twoich potrzeb, celów i zasobów!

Dodaj komentarz




Myślisz o inwestycji?

Skontaktuj się z nami!

x

Zadzwoń, wyślij SMS o treści "INWESTYCJA"
pod numer 786 843 743,

Skontaktujemy się z Tobą w 24 h.