Na chwilę obecną stan faktyczny, z którym zmagają się amerykańscy kongresmeni wygląda następująco:

  1. Brak uchwalonego budżetu na kolejny rok budżetowy, który zaczął się 1 października.
  2. Brak decyzji o podwyższeniu limitu długu publicznego USA.

Po spojrzeniu na wykresy indeksów DAX (Niemcy), S&P500 (USA), oraz na nasz rodzimy WIG20 (Polska), można zaobserwować, że dynamika wzrostowa rynków akcyjnych została przytłumiona i obecnie mamy do czynienia z wyczekiwaniem na sygnał unormowania się sytuacji w USA.

USA-wykres

Należy wziąć pod uwagę, że rynki na zawirowania w USA zareagowały dosyć spokojnie poruszając się w trendzie bocznym i nie mieliśmy do czynienia z nerwowym raptownym obsunięciem indeksów. Świadczy to o tym, iż rynek zakłada pozytywny scenariusz rozstrzygnięcia. Pokazuje to jednoznacznie, że inwestorzy kompletnie nie wierzą w potencjalne bankructwo Stanów Zjednoczonych wynikłe na polu potyczek politycznych rozgrywających się między Republikanami, a Demokratami z Barackiem Obamą na czele.

Amerykańscy politycy jednak uporczywie starają się dawać powody do niepokoju i nadwyrężają cierpliwość inwestorów przeciągając osiągnięcie finalnego konsensusu. Kością niezgody jest program ObamaCare, w którym m.in. ubodzy Amerykanie zostaną objęci państwowym ubezpieczeniem Medicaid lub dostaną dofinansowanie z budżetu. To zdaniem Republikanów jest nie do przyjęcia i nadwyręży finanse publiczne kraju.

Giełdy realizują obecnie strategię na przeczekanie chwilowego kryzysu. Nie ma się co dziwić jeżeli kluczowe informacje makroekonomiczne mające się pojawić w ubiegły piątek z rynku USA nie zostały opublikowane na skutek przymusowego zawieszenia prac urzędów administracji. Brak porozumienia w sprawie budżetu to niewielki problem w stosunku do tego, co czeka inwestorów w kolejnych dniach.

Będą dalsze wzrosty?

Już 17 października amerykański rząd osiągnie limit zadłużenia, co oznacza wyłączenie możliwości pożyczania pieniędzy. Do tego dnia ma zostać podjęta decyzja o zwiększeniu progu limitu zadłużenia. Czasu na podniesienie progu jest już niewiele. Dotychczas zwyczajowo gra toczyła się wręcz do ostatnich minut. Wszystko wskazuje na to, że Republikanie w końcu ustąpią co pokazują sondaże, w którym Amerykanie nie popierają blokowania pracy rządu i winą za to w większym stopniu obarczają właśnie Republikanów. Zgodnie ze scenariuszem bazowym, który jest poważany przez większość instytucji finansowych Republikanie 17 października finalnie ustąpią ze swojego stanowiska i dojdzie do ugody kosztem kilkuset milionów dolarów z tytułu blokady wydatków rządowych.

Podsumowując w ciągu najbliższych kilku dni będziemy mieli z pewnością do czynienia z lekką nerwowością na rynkach objawiającą się wzmożoną zmiennością indeksów giełdowych lecz konsensus polityczny w zdroworozsądkowym scenariuszu musi zostać osiągnięty. Żadne ugrupowanie polityczne nie weźmie na swoje barki winy za bankructwo Stanów Zjednoczonych, a to z czym obecnie mamy do czynienia to przeciąganie liny, licząc na osłabienie siły negocjacyjnej rywala politycznego po drugiej stronie. Rynki to dyskontują i polityczny pat negocjacyjny jest chwilowym hamulcem dalszych wzrostów, który zostanie zwolniony 17 października.

Przypomnienie zasad stosowania strategii inwestycyjnych

Strategie inwestycyjne reagują na zachowania indeksów w czasie rzeczywistym. To oznacza, że strategie inwestycyjne w swojej naturze nie przewidują przyszłości na podstawie doniesień medialnych i mniej lub bardziej prawdopodobnych zdarzeń, lecz reagują na zachowania indeksów.

W związku z tym, dopóki rynki finansowe nie obiorą konkretnego trendu, algorytm SISI (Strategia Inwestycyjna Szkoły Inwestowania) nie ma podstaw do wygenerowania technicznego sygnału ucieczki z rynku akcji.

Chcesz dowiedzieć się jak wykorzystać aktualną sytuację na rynkach do zarabiania?

Przyjdź na bezpłatne konsultacje

Pokażemy Ci możliwości dopasowane do Twoich potrzeb, celów i zasobów.

Dodaj komentarz